mapa strony - reklama - kontakt

Logowanie

zarejestruj się | zapomniałeś hasła?

Newsletter

Dziennikarze wybrali antyrzeczników

Krystian Dudek

04-06-2012

Dyrektor ds. Relacji Medialnych w agencji PR

 Jak co roku, miesięcznik Press opublikował ranking antyrzeczników. Zestawienie przygotowane zostało na podstawie opinii 48 dziennikarzy z ogólnopolskich redakcji prasowych, telewizyjnych i radiowych.

Niemal tradycją stało się, że najniższe oceny otrzymują rzecznicy instytucji publicznych. W tym roku większość nominowanych to rzecznicy ministerstw, którzy jak podaje portal proto.pl „wolą być bodyguardami, politrukami i cenzorami, a najczęściej – pracownikami głuchej centrali telefonicznej”. Dziennikarze określili rzeczników jako: „adiutantów”, „znudzonych”, „milczących”, „wirtualnych”, „erudytów”, „puderników”.
Po raz trzeci z rzędu w rankingu pojawia się Paweł Graś. Jego mocną stroną są portale społecznościowe, jednak gorzej wypada w kontaktach z dziennikarzami. Odpowiada jedynie wyselekcjonowanym dziennikarzom. Ponadto „Paweł Graś to rzecznik rządu odpowiedzialny za brak polityki informacyjnej w sprawie katastrofy smoleńskiej skutkujący dezinformacją i pełną swobodą dla paranoicznych teorii o spisku i zamachu. Razem z pułkownikiem Zbigniewem Rzepą, rzecznikiem Naczelnej Prokuratury Wojskowej, są symbolem klęski informacyjnej rządu. Zero polotu, inicjatywy i zrozumienia funkcji mediów oraz wagi badanej sprawy” – taką opinię wydał jeden z dziennikarzy.
Tuż za Grasiem pojawia się Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Wodnej, który unika komentarzy. „Zawsze prosi o pytania w wersji elektronicznej, wyczekuje do ostatniego momentu i przesyła cytat z jakiegoś ogólnodostępnego dokumentu rządowego” – opisuje dziennikarz prasowy. Zaś z szybkim odpowiadaniem największe problemy ma Agnieszka Gołąbek, rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia. Dziennikarze narzekają także, że jest „niedoinformowana, niekompetentna. Nie ma dobrego kontaktu z ministrem Arłukowiczem. Nie odbiera telefonów, nie oddzwania.”
Mianem „erudyty” okrzyknięto Dariusza Jońskiego, według którego powstanie warszawskie wybuchło w 1988, zaś stan wojenny wprowadzono w 1989. Adam Hofman, rzecznik PiS-u, został określony jako „jedyny mężczyzna w partii, który się regularnie maluje”. Poproszony o parę słów, zazwyczaj odpowiada: „Zaraz, zaraz muszę się upudrować/zjeść/przeczytać gazetę”. W rankingu również pojawili się: Marcin Bosacki, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Magdalena Kobos, rzeczniczka Ministerstwa Skarbu Państwa, Artur Koziołek, rzecznik Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji oraz Małgorzata Brzoza, rzeczniczka resortu finansów.
 
Źródło: Proto.pl

Komentarze

gość wortalu: prawdecipowiem 2012-06-04 15:33

a i tak najlepszy jest Waldek Bojarun z Katowic

Odpowiedz Zgłoś moderatorowi

Dodaj komentarz

Osobiste wycieczki nie są dozwolone. Zapoznaj się proszę z naszą polityką komentarzy.


Partnerzy strategiczni: