<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Blog Sebastiana Chachołka</title>
	<atom:link href="http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek</link>
	<description></description>
	<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 08:02:46 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.1</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Netia Wyborcza</title>
		<link>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=14</link>
		<comments>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=14#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 08:02:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[W spocie telewizyjnym emitowanym w ramach kampanii reklamowej Netii Tomasz Kot, Piotr Adamczyk i Magdalena Różczka biorą udział w burzliwej debacie wyborczej, w której krytykują wzajemnie swoje poglądy. Pomysł sam w sobie ciekawy. Potencjalny i obecny klient/wyborca ma prawo do głosowania na kandydata, który ma reprezentować/reklamować wybraną przez niego w wolnych wyborach firmę - Netie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W spocie telewizyjnym emitowanym w ramach kampanii reklamowej Netii Tomasz Kot, Piotr Adamczyk i Magdalena Różczka biorą udział w burzliwej debacie wyborczej, w której krytykują wzajemnie swoje poglądy. Pomysł sam w sobie ciekawy. Potencjalny i obecny klient/wyborca ma prawo do głosowania na kandydata, który ma reprezentować/reklamować wybraną przez niego w wolnych wyborach firmę - Netie oczywiście. Kandydaci w quasi debacie wyborczej walczą o głosy i o kasę jak się okazało, a może i było z góry wiadome, bo to przecież juz nie aktorzy a bardziej quasi politycy.<br />
Wszystko fajnie i z pomysłem tyle tylko że nie w Polsce - tu mamy juz dosyć polityki tej prawdziwej i wyborów z kandydatami - aż się nie chce wybierać - dlatego jeśli chodzi o reklamę Nenii, to ja głosuje na NIE.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?feed=rss2&amp;p=14</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kampania BZ WBK</title>
		<link>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=12</link>
		<comments>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=12#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 09:23:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[Najnowsza kampania reklamowa BZ WBK z udziałem Danny&#8217;ego DeVito może się podobać. Mnie podoba się bardzo. Lubię Cleese, a i DeVito kojarzy mi się z uśmiechem czyli megapozytywnie, co bardzo ociepla zimny i dziś mocno kryzysowy wizerunek banku. WBK kontynuuje strategie reklamową opartą na zaangażowaniu znanych zagranicznych aktorach komediowych w zachwalanie swoich produktów. Sukces reklamy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najnowsza kampania reklamowa BZ WBK z udziałem Danny&#8217;ego DeVito może się podobać. Mnie podoba się bardzo. Lubię Cleese, a i DeVito kojarzy mi się z uśmiechem czyli megapozytywnie, co bardzo ociepla zimny i dziś mocno kryzysowy wizerunek banku. WBK kontynuuje strategie reklamową opartą na zaangażowaniu znanych zagranicznych aktorach komediowych w zachwalanie swoich produktów. Sukces reklamy z udziałem John Cleese pokazał, że Polacy, czując się obywatelami Europy, chętnie widza zestawienie krajowego produktu niekoniecznie z rodzimym i &#8220;oklepanym&#8221; Markiem Kondratem, a pozytywny odbiór reklamy z DeVito tylko to potwierdził.<br />
John Cleese reklamuje Sony, Kauptinga i Compaq&#8217;a a to zacne grono, teraz BZ WBK do niego wszedł. Nie ma nic lepszego niż znaleźć się w odpowiednim towarzystwie, a kontynuując tą strategia BZ WBK ma szanse dotrwać również odpowiedniego czasu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?feed=rss2&amp;p=12</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Nie wińcie nas, nie jesteśmy bankiem!&#8221; czyli SKOK na bank</title>
		<link>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=11</link>
		<comments>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=11#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Apr 2009 15:26:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=11</guid>
		<description><![CDATA[Krzysztof Pietraszewicz prezes Związku Banków Polskich nazwał tą reklamę czarnym PR i uznał, że &#8220;w obecnych warunkach makroekonomicznych i przy panujących nastrojach społecznych, którego w tym trudnym czasie potrzebuje cały sektor finansowy nie powinniśmy podważać wzajemnie zaufania&#8221;. Pan Prezes chyba zapomniał, że przez cały czas hossy ZBP za wszelką cenę starał się udowodnić, że SKOKi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Krzysztof Pietraszewicz prezes Związku Banków Polskich nazwał tą reklamę czarnym PR i uznał, że &#8220;w obecnych warunkach makroekonomicznych i przy panujących nastrojach społecznych, którego w tym trudnym czasie potrzebuje cały sektor finansowy nie powinniśmy podważać wzajemnie zaufania&#8221;. Pan Prezes chyba zapomniał, że przez cały czas hossy ZBP za wszelką cenę starał się udowodnić, że SKOKi to pariasi poza sektorem, w którym są banki. Teraz, w kryzysie, kiedy banki straciły w oczach klientów na wiarygodności i solidności SKOK wykorzystuje sytuacje. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdził, że ta reklama nie wprowadza w błąd konsumentów i taka jest prawda, a banki - cóż, kto mieczem wojuje, od miecza ginie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?feed=rss2&amp;p=11</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Czy pamiętasz&#8230;</title>
		<link>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=9</link>
		<comments>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=9#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2009 09:48:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Pamiętasz, jak mówiłeś, że nigdy nie kupisz Renault Megane?&#8221;
Reklama ma dobry scenariusz tylko gdzieś coś komuś chyba się pomyliło, bo produkt reklamowany czyli Renault Megane utożsamiany jest tu z tym co w życiu nie wyszło, ze złamaną obietnicą.
Powinno być chyba - zawsze chciałem mieć komórkę i mam, zawsze chciałem mieć długie włosy i mam, marzyłem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Pamiętasz, jak mówiłeś, że nigdy nie kupisz Renault Megane?&#8221;<br />
Reklama ma dobry scenariusz tylko gdzieś coś komuś chyba się pomyliło, bo produkt reklamowany czyli Renault Megane utożsamiany jest tu z tym co w życiu nie wyszło, ze złamaną obietnicą.<br />
Powinno być chyba - zawsze chciałem mieć komórkę i mam, zawsze chciałem mieć długie włosy i mam, marzyłem o Megane i mam. Nie lubimy utożsamiać pożądanego i wymarzonego &#8220;czegoś&#8221; - w tym przypadku samochodu - z czarnym dniem, dniem straty, gdzie ścięto nam od lat zapuszczane włosy, musieliśmy kupić komórkę, która zabrała nam wolność. Jeśli kupimy Megane to znów coś stracimy. A może Renault chce zakomunikować swoim klientom, że Megane jest inny niż wszystkie inne Renault i stare Megane też? Jest świetny, super, jednym słowem przełomowy - a starsze modele Megane i inne &#8220;renówki&#8221; to porażka techniczno-dizajnerska i w ogóle cud, jeśli jeszcze jeżdżą, a wszyscy dotychczasowi nabywcy zostali nabici w butelkę z logiem romba.<br />
Tak czy inaczej reklama ciekawa, bo daje do myślenia - ja obciąłem włosy, mam komórkę i dosyć - czas na zmiany, dlatego nigdy nie kupię Renault Megane.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?feed=rss2&amp;p=9</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy Bank i jego reklama</title>
		<link>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=7</link>
		<comments>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=7#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Dec 2008 13:36:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Chodzi mi oczywiście o Aliora i jego reklamę latających parasoli. Ta reklama przypomina mi serial &#8220;Przygody Arsena Lupina&#8221;. Film się podobał, ale skojarzenie reklamy banku ze złodziejem - dżentelmenem może się mniej spodobać potencjalnym klientom Aliora. Poza tym w reklamie bank nie jest przedstawiony jako solidny gmach, który trudno ruszyć z posad, symbol wielkości, solidności [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chodzi mi oczywiście o Aliora i jego reklamę latających parasoli. Ta reklama przypomina mi serial &#8220;Przygody Arsena Lupina&#8221;. Film się podobał, ale skojarzenie reklamy banku ze złodziejem - dżentelmenem może się mniej spodobać potencjalnym klientom Aliora. Poza tym w reklamie bank nie jest przedstawiony jako solidny gmach, który trudno ruszyć z posad, symbol wielkości, solidności i bezpieczeństwa. Budynek, który może być schronem dla nas i naszych oszczędności szczególnie w czasie kryzysu innych banków. Alior w reklamie to grupa ludzi, których skądś przywiało, a co będzie jak wiatr zmieni kierunek?  </p>
<p>Reklama banku skierowana jest do osób dorosłych, a te od dawna już wiedzą, że z nieba spada tylko śnieg i czasami kawałki jakiegoś satelity. Pomysł reklamy uważam za chybiony, choć jakąś nadzieję daje mi skojarzenie z Arsenem Lupin - był doskonały w działaniu, choć z drugiej strony był jeszcze jeden pan w garniturze i meloniku - Egon Olsen z Gangu Olsena, a im nigdy nie wyszło nic.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?feed=rss2&amp;p=7</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kryzys – przekleństwo czy dar niebios?</title>
		<link>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=5</link>
		<comments>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=5#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2008 09:07:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Kryzys jest, nie ma o czym dyskutować, jest i tyle. Firmy musza ciąć wydatki. Reklama, sponsoring etc… wszystko co kojarzy się z kosztami, pójdzie się… przejść na długi /paroletni spacer/. Małe i młode agencje PR, które nie mają rezerw i linii kredytowych mogą mieć duży problem. Ale nie PR kryzysowy bo on kojarzy się z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kryzys jest, nie ma o czym dyskutować, jest i tyle. Firmy musza ciąć wydatki. Reklama, sponsoring etc… wszystko co kojarzy się z kosztami, pójdzie się… przejść na długi /paroletni spacer/. Małe i młode agencje PR, które nie mają rezerw i linii kredytowych mogą mieć duży problem. Ale nie PR kryzysowy bo on kojarzy się z kryzysem, dobrze się kojarzy. Doszło do sytuacji, w której firmy zawieszają typowe umowy PR z agencjami by zatrudnić inne agencje PR, wyspecjalizowane w zarządzaniu kryzysem. Bo kryzys jest na topie i sytuacja na rynku nie wskazuje by tą Topliste szybko opuścił. A i kryzysowe wynagrodzenie jest większe, bo za ratunek się dziś słono płaci. Kryzys to i mięso dziennikarskie, będzie o czym pisać a i polityk, który znajdzie panaceum na kryzys będzie noszony na rękach /np. do Brukseli już nie samolotem, bo z pilotami też kryzys mamy/. Premier i Prezydent zamiast szukać sposobów na wzajemne unicestwienie mogliby się zastanowić nad blokadą kryzysowej sytuacji polskich firm i obywateli żyjących na kredyt, który jest coraz droższy. Tak, że piarowcy, media i politycy mają wspólny interes by kryzys trwał. „Coś, co cię nie zabije, to cię wzmocni” pisał Nietzsche. Na pewno katharsis na rynku, będzie w wielu przypadkach korektą negującą podmioty o miernej jakości, ale bardziej mnie martwi to, ile osób, polityków i firm wykorzysta połączenie kryzysu z piarem do stworzenia „koktajlu Mołotowa” i rzuceniu go w Polskę. Ostatnio ponownie zastanawiałem się jak przetłumaczyć public relations - publiczne relacje, kreowanie wizerunku, tworzenie relacji…. a może dymanie narodu?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?feed=rss2&amp;p=5</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Public Relations rozwiązanie czy problem?</title>
		<link>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=3</link>
		<comments>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=3#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2008 08:28:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[No i narobiło się, żebym ja bloga prowadził…. Jeszcze niedawno uśmiałbym się do łez. Ale świat się zmienia i ja chyba też. 
Public Relations rozwiązanie czy problem?
Jest takie powiedzenie, jeśli nie jesteś częścią rozwiązania to może jesteś częścią problemu. Od lat obserwuję efekty pracy i samą pracę firm i osób z branży PR. To jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i narobiło się, żebym ja bloga prowadził…. Jeszcze niedawno uśmiałbym się do łez. Ale świat się zmienia i ja chyba też. </p>
<p>Public Relations rozwiązanie czy problem?</p>
<p>Jest takie powiedzenie, jeśli nie jesteś częścią rozwiązania to może jesteś częścią problemu. Od lat obserwuję efekty pracy i samą pracę firm i osób z branży PR. To jest tak trochę jak z naprawą auta. Często powypadkowy złom, który przed spotkaniem z rozpędzoną ciężarówką był wiatą przystanku autobusowego w oczach magika-mechanika jest świetna bazą do odbudowy sportowego BMW. I wszystko pięknie tyle, że później ktoś wsiada do tego „BMW” i jedzie 200 km/h na wycieczkę do Piotra. Świętego Piotra. Bo w pijarze hossa, potworzyło się agencji pełnych „fachowców od wizerunku”, klienta zdobyć, co za problem, każdy orze jak może, a najlepiej może w przetargach. Kiedy jedynym kryterium jest cena a zamawiający nie musi wykazywać się większymi referencjami na przetargach dochodzi do kuriozalnych sytuacji, w których ta sama kampania wyceniona zostaje przez różne agencje od 10.000 do 1.000.000 zł i oczywiście wygrywa tańsza. Efektem tego są niezrealizowane projekty lub kampanie, które dla dobra klienta powinny się w ogóle nie odbyć. A na spotkaniach z klientem coraz częściej słyszę „a możecie to zrobić za pół ceny, bo mamy tu też takie oferty” Możemy, tylko zawsze wolałem być elementem rozwiązania a nie problemu, więc po co?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://info-pr.pl/blogi/sebastian_chacholek/?feed=rss2&amp;p=3</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

